KOMU NIE WOLNO DOTYKAĆ KORANU?

#halal lifestyle #islam #koran #nie ma głupich pytań #stop islamofobii

Zrzut ekranu 2016-07-25 o 12.39.11

Odpowiadanie na niewygodne pytania zmusza mnie do poszerzania wiedzy na temat islamu. W końcu odważyłam się przekroczyć framugę meczetu, zdjęłam buty i usiadłam przy świeżych daktylach, by móc korzystać z darmowych lekcji religii. Każdy może na nie przyjść, ale przypuszczam, że nie znajdzie się wiele takich śmiałków.

Dawno temu, jedna z czytelniczek opowiedziała mi swoją historię z wycieczki do muzułmańskiego kraju w Afryce. W sklepie ulicznego straganiarza ujrzała Koran i postanowiła go przekartkować, czym doprowadziła właściciela do palpitacji serca, wrzasków i krzyków. Pilotka wytłumaczyła jej, że kobietom nie wolno dotykać Koranu. 

Zrzut ekranu 2016-07-25 o 04.11.40

Nie dość, że kobiety nie mają żadnych praw, są regularnie bite na kwaśne jabłko, to nawet nie mają możliwości przeczytania świętej księgi, która im ten okrutny los zgotowała. A gdyby któraś się zbuntowała to jej rękę odetną. 

rev

Głupich pytań nie ma, ale głupich odpowiedzi za trzęsienie! Nie było mnie na miejscu wydarzeń, więc nie wiem, co dokładnie rozwścieczyło właściciela. Podam przypuszczalne powody:

a) Brak szacunku dla Świętej Księgi – Koranu

b) Brak wiedzy na temat islamu i muzułmanów. 

c) Brak przyzwolenia na dotykanie czyjejś własności. 

Na początku myślałam, że powodem jest ostatni punkt, a właściciel był przewrażliwiony lub myślał, że Camilla pragnie ukraść mu Koran. Chociaż gdyby tak rzeczywiście było to my – muzułmanie powinniśmy się cieszyć! O ile złodziej ma dobrą intencję i pragnie za darmo poznać Słowo Jedynego Boga, a nie wypróbować na nim długopis. Obawa przed zniszczeniem nie powinna jednak prowadzić do tak nerwowej sytuacji ( nie jest to muzułmańskie ), ale ludzie są różni. Przecież mógł zwrócić jej uwagę, aby odłożyła grzecznie, a ona sama powinna zapytać, czy może obejrzeć …

Oba ostałe punkty się ze sobą łączą, bo z braku wiedzy na temat religii wynika brak szacunku – nieświadomy, bo świadomy brak szacunku zależy od podejścia osobnika. Moim zdaniem turysta powinien przygotować się przed wjazdem  poczytać o zwyczajach, zakazach i religii. W ten sposób można uniknąć wielu nieporozumień i niebezpiecznych sytuacji! W obcym kraju jesteśmy gośćmi.

Czy kobieta nie może dotknąć Koranu?

Kobieta może dotknąć, otworzyć, a nawet regularnie czytać Koran.

Obowiązują dwie zasady:

Kobieta musi być muzułmanką.

Kobieta nie może mieć krwawienia. Jeśli tak się zdarzy, powinna się umyć i założyć rękawiczki lub przeczekać trudne dni.

Uwaga! Dotyczy to tylko oryginalnej arabskiej wersji!

Innowiercy i ateiści powinni pamiętać, że nie mogą dotykać Koranu w języku arabskim, ponieważ każdy przed jego dotknięciem jest zobowiązany do zrobienia wudu – rytualnego obmycia ciała, zakończonym szahadą.

Zasada ta nie obowiązuje w przypadku tłumaczeń Koranu na inne języki, bowiem to nie to samo, co oryginał, a jedna z wielu interpretacji słów Jedynego Boga. Również muzułmanki miesiączkujące mogą czytać „tłumaczenia” lub słuchać opcji czytanej na smartphonie.

Co grozi za niedostosowanie się do tych zasad?

Prawo szariatu obowiązuje wyłącznie muzułmanów. Nie wiem, jakie są konsekwencje prawne dla tych zbuntowanych w tej kwestii (przypuszczam, że tylko upomnienie lub pozostawienie tego sumieniu, w końcu Bóg jest najdoskonalszym sędziom ), a zresztą, nikt do was nie podejdzie z szablą i ciach, bo najpierw jest proces sądowy i przesłuchiwanie świadków,oskarżonych. Nikt nikogo nie karze we własnym zakresie. To przestępstwo. Ostateczny wyrok zależy od sędziego. Turyści – innowiercy najczęściej są  wyłącznie upominani, ewentualnie przetrzymywani w areszcie i odsyłani do domu.