DLACZEGO ODŻYWIAM SIĘ ZDROWO, A MAM NADWAGĘ?

#AskVi #dlaczego jestem gruba? #nadwaga #otyłość #zaburzenia odżywiania

Zrzut ekranu 2015-12-30 o 02.03.17

Zrzut ekranu 2016-01-15 o 21.03.26

Zrzut ekranu 2016-01-15 o 21.03.45

Postanowiłam odpowiedzieć na te pytania na blogu, bo na pewno więcej osób intryguje ten temat! Pojawiają się pytania pod filmikami, na poczcie i na fanpage’u.  Dlaczego mam nadwagę? Dlaczego przytyłam? Dlaczego jestem gruba? Czy oszukuję? Nie jestem raw?


 

Cofnijmy się w czasie. W roku 2010 anoreksja bulimiczna i depresja wykańczała mnie psychicznie, waga nie satysfakcjonowała, wciąż liczyłam na mniej i mniej i mniej, dlatego zaczęłam szukać pomocy na własną rękę. Opisałam tą historię w artykule pt. „Zaburzona Przeszłość„.  Miałam skoki wagi, bo walczyłam z wewnętrznym głosem w moim umyśle, który wyniszczał mnie przez kilka lat psychicznie i fizycznie. W klasie maturalnej ważyłam więcej, ale cel miałam ten sam. Poznałam dietę raw food. Po upadku, operacji kolana dopadła mnie depresja i nawrót kompulsywnych zaburzeń odżywiania, przez które szybko przytyłam z 88 na 110. Wtedy też odstąpiłam od diety wegańskiej, ale mnie jeszcze nie mogliście znać, bo blog powstał w 2012. Jesienią próbowałam 80/10/10, a potem 30 Bananas A Day. Na samych owocach źle się czułam, chociaż przełamałam strach wobec jedzenia kalorii. Zatrzymało mi się znowu krwawienie, intuicyjnie sięgnęłam po więcej tłuszczy. Wtedy dopiero dieta raw zaczęła przynosić rezultaty! Od 2012 do 2014 na wadze ubyło 20-22 kilogramów! W trakcie wprowadziłam również zieleninę, uczty sokowe, przestałam przejmować się kaloriami, odzyskałam właściwe odbieranie swojego wyglądu w lustrze, pokochałam swoje ciało i uciszyłam głos Angeli. Miałam wagę w normie!

Ważna uwaga! Nie byłam nigdy 100% raw weganką przez ciągły czas! Zdarzał się okresy, kiedy jadłam tylko surowiznę przez kilka miesięcy, a czasami jadłam jej mniej, mieszając z wegańskim, ugotowanym pokarmem. I wciąż to robię, ale nie czuję się zobowiązana do tłumaczenia się każdego dnia z moich bilansów. Czy ja oszukuję? Nigdy nikogo nie oszukiwałam i zawsze piszę prawdę.

Dieta witariańska naprawdę działa. Im więcej surowej, różnorodnej roślinności spożywanie, tym zauważycie więcej benefitów. Odkąd przerzuciłam się na dietę bogatą w surowiznę, odzyskałam zdrowe, gęste włosy, uzdrowiłam krążenie, mam prawidłowe wyniki krwi i to nie wszystko.

Dlaczego więc mam teraz nadwagę?

Zapraszam do zapoznania się z historią „Jak dałam nabrać się na miłość?„. Ta historia wydarzyła się naprawdę. David był dla mnie bardzo ważnym człowiekiem, ponieważ pomógł uwierzyć osłabionej po latach zaburzeń odżywiania dziewczynie, że jest piękna! Jego wypadki były dla mnie ciosami, które osłabiły mnie po pewnym czasie. Próbowałam walczyć z pożerającym mnie smutkiem i rozpaczą. Przeprowadzałam uczty, czy zielone detoxy, które mnie uspokajały. On wracał i znikał. Po powrocie z Pragi, a więc 2014 rok, normalna waga około 85 kilogramów, mam zdjęcia na instagramie, spełniłam swoje marzenie i w nagrodę za ciężką pracę otrzymałam możliwość stażu na planie filmowym. Stres. Ramadan. Nieregularne posiłki. Ciężka harówka. Praca kostiumografa to nie projektowanie mody. David zaginął, a ona przesłała mi wróżbę od wyimaginowanego wróżbity. Cios w serce. Od tego momentu się załamałam. Powróciła silna depresja. Powróciły zaburzenia kompulsywne! Ta historia mnie wykańczała, a ja machnęłam na całe to zdrowe odżywianie ręką i poluzowałam pasa. Nie przytyłam od orzechów i masła sezamowego! Przytyłam od niewegańskich słodyczy, makaronów, mącznych produktów i lodów! Pamiętam taki dzień, takich dni było kilka, nawet pod rząd, kiedy siadałam na podłodze z Ptasim Mleczkiem, Hagen Danz i drożdżówkami. I jadłam to, mimo dreszczy zimna, mimo bólu głowy. Jadłam, bo nie potrafiłam sobie poradzić z bólem i tęsknotą za Davidem. Moja ex przyjaciółka podtrzymywała we mnie nadzieję, że on powróci, że mam być cierpliwa, bo ona miała sny, bo coś tam. Jednocześnie zapewniała, że mogę jeść co chcę, bo ona też odstępuje od swego menu, naciera się masłem. Tamten okres jest dla mnie bardzo mroczny, bo pod wpływem chęci odreagowania porażki, bardzo się zmieniłam. Nie byłam sobą.

Tak działa psychika Zaburzonej. Przytyłam. Na początku roku 2015 waga wynosiła 95, a we wrześniu 110. Wtedy rozwiązałam zagadkę, kim był David i mogłam skupić się na powrocie do zdrowia. Jednak nie wystarczy pstryknąć palcem. Zawód na tle przyjaźni oraz docinki ze strony najbliższych na temat wyglądu bardzo mnie zabolały. Zaczęłam wszystko od nowa. Replay roku 2012. Od września schudłam 5 kilogramów. Muszę jeszcze napisać, że moje kolano po operacji nie jest sprawne i intensywne ćwiczenia mogą pozbawić mnie ruchu na kilkanaście tygodni! Proszę Ciebie o wyrozumiałość, bo naprawdę się staram wrócić na właściwe tory! Przed atakiem, przed wydaniem wyroku, przyjmij do wiadomości, że nie mogę opowiadać o wszystkich swoich problemach w życiu prywatnym, które uniemożliwiają mi powrót do zdrowia. Jeśli zauważysz jakieś niepokojące zmiany w moim wyglądzie, możesz do mnie napisać i zapytać się „Jak się czuję? Czy wszystko w porządku?”. Jestem taką samą osobą, jak Ty. Mam uczucia. Potrzebuję czasu!

Na koniec chcę napisać, że mi nie przeszkadza moje ciało! Wiem, że muszę wrócić do normalnego BMI, bo inaczej ucierpi na tym moje kolano i serce, ale nie czuję się gorsza i brzydsza od Ciebie. Jeśli Tobie przeszkadza mój wygląd, nie musisz tu przychodzić.