RAW BOCZNIAK W OLEJU A’LA ŚLEDŹ

#apple cider vinegar #black pepper #boczniak #cebula #cold pressed oil #cytryna #czarny pieprz #dania imitujące mięso #dania imitujące ryby #fake fish dishes #fake meat dishes #lemon #nama shoyu #ocet jabłkowy #olej zimnotłoczony #onion #oyster mushrooms #raw #thyme #tymianek #vegan fish #wegańskie śledzie #wigilia #xmas

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Grzyby i miąższ z młodego kokosa po zamarynowaniu, przyprawieniu lub ususzenia jest najzdrowszym pokarmem imitującym mięsne potrawy. Moim zdaniem boczniak najbardziej przypomina śledzia, dlatego już drugi raz stworzyłam z niego wigilijną potrawę, zamykając w słoiku wypełnionym olejem. Dodatkowo polecam dodać odrobinę sproszkowanych wodorostów nori, kelp, czy wakame, aby uzyskać rybi posmak.

Jeśli Twój organizm źle znosi nieugotowane grzyby, zamień je na miąższ z młodego kokosa. Zdania na temat spożywania witariańskich potraw z grzybów są podzielone. Niektórzy powołują się na szkodliwe substancje, dlatego polecam nie przesadzać z ich ilością. Osoby z chorą wątrobą nie powinny ryzykować.


 

250 gram boczniaków

1 łyżka octu jabłkowego

1 łyżka organiczny sosu sojowego / nama shoyu

1/2 soczystej cytryny

Olej zimnotłoczony

1 cebula, posiekana drobno w kostkę

Suszony tymianek

Pieprz czarny, zmielony

 

Boczniaki oczyść ręcznikiem papierowym lub pędzelkiem. Pokrój go w plasterki.

W miseczce wymieszaj sos sojowy ( najlepiej jeśli będzie to nama shoyu ) z sokiem wyciśniętym z 1/2 cytryny.

Dodaj do tego pokrojone boczniaki i dokładnie wymieszaj. Odstaw na godzinę do dehydratora lub w ciepły kąt. Jeśli zdecydowałaś się na dehydrator, ustaw temperaturę na 60stC. Marynata powinna wyparować. W innym przypadku odsącz grzyby.

Przygotuj czysty słoik z nakrętką. Do środka nałóż pierwszą warstwę zamarynowanych boczniaków. Przełóż je cebulką, tymiankiem i pieprzem, a na koniec podlej olejem. Powtórz czynność, aż wypełnisz cały słoik.

Zamknij go i potrząśnij. Odstaw w zimne miejsce. Po dwóch dniach „śledzie” będą już gotowe do spożycia.