Uczta sokowa #27

#food diary

1fooddiarys

Dzień zaczęłam 2 szklaneczkami wodnego kefiru o smaku pomarańczy.

Zauważyłam, że nie nie muszę już uzupełniać wody, bo to co piję, wystarczająco nawadnia organizm.

 

Moim drugim posiłkiem był zielony sok. Sporządziłam go z fenkułu, selera naciowego, kilku jabłek, kiwi, roszponki.

Pokochałam bardziej wytrawne soki i przeważnie dodaję tylko dwa-trzy jabłka dla osłody.

Uwielbiam smak selera naciowego, kopru włoskiego, roszponki, dzikiej trawy, jarmużu … I na tym bazuję.

 

Trzeci napój to sok z żółtego melona, selera naciowego i imbiru. Eksperyment okazała się za słodki.

Wieczorem wypiłam jeszcze pomarańczowy, bo mam na te cytrusy wielką ochotę.