7 powodów, dla których nie warto pić alkoholu!

#tips

1vodka

Z alkoholem nie miałam styczności do osiemnastego roku życia.

Umoczyłam język w likierze z okazji urodzin, na studniówce wypiłam szampana. Libację zakończyłam, jako dwudziestolatka.

Nie zdobyłam sobie tym samym wielu znajomych, bo źle czuję się w towarzystwie miłośników wódeczki.

 

Świat młodych ludzi musi być niezwykle pusty, skoro bez alkoholu nie potrafią się bawić i cieszyć.

Upojeni chwilą i śmiałością zapominają o problemach, grzechach i zdrowiu. Wyrzuty zakrzykują przekleństwami.

 

Bardzo rzadko spotykam ludzi, którzy lubią sam smak wina. Jeśli jesteś wyjątkiem, to mogę polecić bezalkoholowe trunki.

Są sporządzane w ten sam sposób co normalne, ale poddaje się je procesowi dealkoholizacji.

Poczujesz się po nich rozluźniona, ale następnego dnia nie doświadczysz skutków ubocznych.


 

1.  Twoje zdrowie nabierze mocy!

Ciało, jako żywy byt w którym mieszkasz, odbiera alkohol jak truciznę.

Ta trująca substancja wywołuje niepokój, a nawet chaos w twoim wnętrzu. Zabija komórki. Zaburza odporność.

Pamiętaj, że im zdrowiej się odżywiasz, tym twój organizm jest bardziej wydelikacony, niczym nowo narodzone dziecko.

Jeśli byłaś długo na uczcie sokowej, wodnej głodówce, albo żywiłaś się 100% raw, nie ryzykuj, bo możesz przepłacić to życiem.

Gdyby alkohol był taki zdrowy, jak wielu ludzi głosi, to by nie mógł wyszkodzić żadnych niepożądanych efektów!

 

2. Stracisz na wadze. 

Alkohol jest przesiąknięty cukrem, czyli pustymi kaloriami.

Butelka wina może mieć nawet 700 kalorii, a to więcej niż burger z popularnej sieciówki fast foodowej.

Cukier powoduje, że zwiększa się u ciebie zapotrzebowanie na  skrobię i nadmiar jedzenia.

 

3. Będziesz lepiej sypiać!

Wypijane % wyłączają fazę REM u śpiącego.

Powoduje to uczucie senności w ciągu dnia i zaburzenie koncentracji.

 

4. Będziesz lepiej wyglądać!

Alkohol wysusza skórę, bowiem powoduje odwodnienie organizmu.

Naraża skórę na przyspieszone starzenie, uwydatnia zmarszczki, a twarz wygląda na opuchniętą.

 

5. Twój mózg będzie ci wdzięczny!

Alkohol jest głównym czynnikiem, sprzyjającym utrzymywanie się depresji!

Nigdy nie pij, kiedy masz doła, kiedy jest ci smutno lub kiedy poniosłaś porażkę.

Trunek, który miał pocieszyć wypłucze z ciebie serotoninę!

Lepiej będzie, jak ukręcisz sobie lody z zamrożonych bananów i surowego kakao.

 

Zaburzają także pracę umysłu i niekiedy są czynnikami powodującymi choroby psychiczne. Uśmiercają szare komórki.

Regularne spożywanie alkoholu przekłada się na problemy z pamięcią, zapalenie nerwów, zmiany w mózgu, a nawet …

Chorobę Parkinsona i Alzheimera.

 

6. Będziesz bardziej kreatywna i chętna do działania!

Obserwuję ludzi i zauważyłam tendencję u tych pro-alkoholowych to lenistwa. Przeważnie upijają się, bo im się nudzi.

Potem muszą pić, bo inaczej nie wypada w oczach takiego towarzystwa lub już nie mają wyjścia.

Jeśli czujesz, że piszę też o tobie to wiedz, że po odstawieniu  energia powróci i sprawi, że staniesz się aktywna!

Zamiast spędzić trzecią z rzędu imprezę z koleżankami, wybierz się na kurs, który od zawsze cię fascynował.

 

7. Rozjaśni ci się w głowie!

Alkohol otumania. Powoduje, że nie wiesz kim jesteś, zaburza twoją osobowość. Alkohol to zabawa bez zobowiązań!

Zamiast się w to angażować, poświęć czas na poznanie samej siebie. Nie znasz swoich pasji? Nudzisz się sama ze sobą? To znak.

Teraz masz możliwość zaprzyjaźnić się ze sobą. Poczytać książkę. Obejrzeć film lub komediowy serial.

Jeśli jesteś duszą towarzystwa to poszukaj ludzi, którzy również stronią od alkoholu ze względów religijnych, albo zdrowotnych.