CO JEŚĆ, ABY ZDROWO SCHUDNĄĆ NA DIECIE RAW FOOD? #2

#odchudzanie #raw guide

Zapraszam na drugą część wpisu odpowiadającego na najczęściej zadawane pytanie …

Co jeść, aby zdrowo schudnąć na diecie raw food? 

 

11. Ocet jabłkowy to produkt poddany fermentacji.

Zawiera cenne dla naszego układu pokarmowego, probiotyki! W następnym punkcie to wytłumaczę.

Po za tym to dobre źródło potasu, który jest ważny dla właściwego funkcjonowania serduszka.

Zawiera również dużą ilość wapnia, który gwarantuje mocne kości i kontroluje wagę.

12. Probiotyki pomogą spalić niechcianą oponkę na brzuchu!

Twój organizm zamieszkuje ponad/około 100 trilonów mikroorganizmów. Brzmi jak powieść sci-fi.

Niektóre są ci przyjazne, a pozostałe chcą twojej zguby np. bakteria E.coli.

Spożywając pożywienie bogate w probiotyki, uzupełniasz szeregi dobrych bakterii.

Wspomagają one twój układ odpornościowy i zwalczają niechcianych gości.

Bo, kiedy twój układ odpornościowy jest silny, to efektywniej wchłania składniki odżywcze!

Okrężnica może magazynować od 2 do 10 kilogramów niewydalonych zanieczyszczeń!!!

To one zwiększają twoją wagę i to w nich rozmnażają się groźne bakterie i choroby.

Co robić?! Co robić?!

Jeśli chcesz zachować sylwetkę i długie zdrowie, musisz zaprosić dobrych współlokatorów.

Probiotyków szukaj min. w: kiszonkach, fermentowanych produktach i napojach + raw czekoladzie!

13. Prebiotyki to naturalne substancje w pożywieniu, które bogate są w błonnik lub cukier.

Przyczyniają się do wzrostu i aktywności dobrych współlokatorów – bakterii w twoim ciele.

To nie wszystko! Produkują wszystkie witaminy z grupy B, dlatego warto dbać o dobrą florę.

Poprawiają ruchy robaczkowe jelit, czym zwiększają przemianę materii.

Co muszę w takim razie jeść?

Szparagi, banany, jagody, len, zieleninę, miód, pomidory, czosnek, pyłek pszczeli …

 

13.  Kiszona kapusta ma moc spalania tłuszczu!

Spożywanie kiszonej kapusty zwiększy też twoją odporność na nowotwory.

Probiotyki w niej zawarte wzmocnią układ odpornościowy i przyspieszą spalanie się tłuszczu.

Przy okazji to doskonałe źródło witaminy C i K!

Nie ma co kupować syntetycznych witamin w tabletkach. Kochana, zadbaj o swoją dietę.

Przecież większość tych suplementów to drenaż kieszeni! Zastanów się przed ich zakupem.

 

14. Kiszone ogórki. Nie myl z konserwowymi!

Ich jedzenie poprawi w mig cerę. Redukują także opuchliznę, obrzęki i podrażnienia.

Znajdziesz w nich dużo błonnika, potasu i magnezu, który zmniejszy ciśnienie we krwi.

 

15. Chlorella.

To słodkowodna alga z Japonii. Ma najwięcej chlorofilu ze wszystkich znanych mi glonów.

A do tego dostarczy ci aż 70% białka, 19 aminokwasów + ponad 20 witamin.

Pomaga utrzymać prawidłową masę ciała. Używam jej sporadycznie, bardziej jako barwnik.

 

16. Japońska herbata matcha.
Matcha to odmiana zielonej herbaty, zmielonej na pyłek. Jest bogata w antyoksydanty.
Przyspiesza metabolizm. Zmniejsza cholesterol. Utrzymuje prawidłowy poziom cukru we krwi.
Najważniejsze dla ciebie może okazać się to, że przyspiesza metabolizm i poprawia nastrój.

 

17. Spirulina to mikroskopijna niebiesko zielona alga.

To tak bardzo oklepany superfood, że mam go już dość 😉 Nigdy za nią nie przepadałam.

W sklepach ze zdrową żywnością spotkasz ją w postaci pudru, płatków lub sprasowaną w tabletkach.

W smaku przypomina wodorosty i posiada mocny, morski aromat.

Doskonałe źródło białka, aminokwasów i kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów.

Ma podobne działanie do koleżanki chlorelli. Wzmacniają system odpornościowy.

Przy zakupie zwracaj uwagę, czy na opakowaniu widnieje znaczek – ikonka BIO certyfikatu.

Niestety dużo producentów deklaruje się, że sprzedaje produkty czyste, ale tak nie jest.

Ze względu na duże skażenie mórz i oceanów, osobiście unikam morskich wodorostów.

 






   
                              
18. Alfalfa – sproszkowana trawa lucerny

Takie proszki to dobra alternatywa dla osób, które nie posiadają wyciskarki i świeżej trawy.

Właściwości alfalfa są bardzo zbliżone do dóbr trawy pszenicznej, czy jęczmiennej.

 

19. Camu Camu
Camu Camu to roślina rosnąca w peruwiańskich, brazylijskich i wenezuelskich jeziorach i rzekach.
Rodzi ona fioletowe jagody, które są wielkości winogron. Zawiera 30x więcej wit. C, niż cytrusy!

 

      
20. Białko konopne.

Zawiera 45% białka, 43% błonnika i tylko 9% tłuszczu.

Super smakuje po dodaniu do zielonego smoothie po lub przed treningiem.

21. Miso.

Niepasteryzowane miso to sfermentowana pasta sojowa lub ryżowa. Źródło białka. W 2g / 25 kal.

Zawiera cynk, miedź, manganian. Kupuj tylko certyfikowane miso, aby uniknąć GMO.

                   

22. Jagody Inków.

Oryginalnie pochodzą z Andów. Te żółtozłote jagody mają lekko kwaśny, lecz słodki smak.

Nieco większe od rodzynek. Wewnątrz skrywają mini nasionka, które dodają im chrupkości.

Bogate są w fosfor, wapń, witaminy: B, A, C + są bardzo bogate w białko. Twój sprzymierzeniec.

 

    
23. Nieprażone ziarna kakaowca i kakao.

Możesz chrupać w całości ziarna kakaowca lub spożyć je w formie sproszkowanej i zmielonej.

Kocham kakao i wiem, że dużo kobiet cierpi, bo diety nie pozwalają im po nie sięgać … A szkoda!

Kakaowiec to drzewo, którego owoce są powszechnie kojarzone z produkcją czekolady.

Po otwarciu można wydobyć z nich ziarna, otoczone 40% warstwą tłuszczu. Masła kakaowego.

Surowe kakao hamuje apetyt, co przekłada się na trzymanie się swoich zamierzeń.

Zawiera cenne probiotyki, ale także magnez!

 

24. Sproszkowany korzeń maca.
Peruwiański superfood, który działa wspomagająco na układ odpornościowy.
Dodaje też kopa energetycznego i zwiększa wydajność podczas treningów.
Powinnaś zastąpić nim kawę!
25. Japońska herbata matcha.
Matcha to odmiana zielonej herbaty, zmielonej na pyłek. Jest bogata w antyoksydanty.
Przyspiesza metabolizm. Zmniejsza cholesterol. Utrzymuje prawidłowy poziom cukru we krwi.
Najważniejsze dla ciebie może okazać się to, że przyspiesza metabolizm i poprawia nastrój.
26. Białko ryżowe.
Uzupełni twoje zapotrzebowanie na białko, które powoduje efekt przyspieszenia spalania tłuszczu.
W wersji witariańskiej produkowane jest ze skiełkowanego, brązowego ryżu.
——————
źródło „Fat Blast” Ani Phyo